Magiczna godzina trwa zbyt krótko
Iluminacje! Efekt pracy wielu osób nad budowla i kolejnych nad jego iluminacją. Już od kilku, kilkunastu lat w Polsce wzrasta zainteresowanie iluminacjami budynków. Coraz więcej obiektów historycznych, współczesnych, zabytkowych, pomników oraz siedzib firm jest iluminowanych. Teraz można postawić pytanie: kiedy, o jakiej porze robić im zdjęcia? Oczywiście (ale na szczęście nie dla wszystkich - przynajmniej można być lepszym) w „magicznej godzinie”. Wtedy, kiedy niebo jest granatowe, ciemno niebieskie. Gdy jest czarne? Raczej już nie. Tak więc dobrym czasem jest „magiczna godzina”. Problem z nią jest taki, że wcale nie trawa ona godzinę lecz kilkanaście minut w zależności od pory roku. Latem dłużej, zimą krócej, a jesienią prawie jej nie ma, bo ciągle deszcz i szare niebo. „Magiczną godzinę” mamy przy zmierzchu i przed świtem, ale komu by się chciało wstawać tak wcześnie, by robić zdjęcia gdy się kury budzą, a kogut chrypieje. Zwłaszcza latem. Może już lepiej nie kłaść się wcale spać :- )).
Dla zobrazowania tego krótkiego wywodu zdjęcie nocne
 |
Panorama Poznania nocą (canon A710 IS, czas 1s, przesłona f/3,2, ISO 100, balans bieli:auto) |
i zdjęcie o poranku
 |
Panorama Poznania przed świtem (canon A710 IS, czas 1s, przesłona f/3,2, ISO 100, balans bieli:auto) |
A jednak znalazł się wariat, który na potrzeby tego artykułu zrobił zdjęcia pierwsze o 5.53, a drugie o 6.59. Zamieszczone zdjęcia zostały lekko podrasowane w programie graficznym.
I już zupełnie na koniec przykład zdjęcia iluminacji Kościoła Ewangelickiego w Tarnowskich Górach. Zdjęcie zostało zrobione przy pięknym atramentowym niebie.
|
Kościół Ewangelicki w Tarnowskich Górach (canon A710 IS, czas 1s, przesłona f/2,8, ISO 100, balans bieli:auto, data: 30.08.2007 godz.19.11) |
Przemysław Oziemblewski luty 2007
|